![]() |
![]() |
|
|
|
|
|
|
Nr 68,
Luty
2005 |
|
| str. 26 |
- Salvador Dali w Filaldelfii. Danuta Jabłońska - Rauer |
|
Salvador Dali w
Filadelfii Danuta Jabłońska -
Rauer Od
16 lutego do 15 maja 2005 roku w Muzeum Sztuki w Filadelfii (Museum of
Art)
będziemy mieli szansę zobaczyć, największą w Stanach Zjednoczonych,
wystawę
prac Salvadora Dali, którą zorganizowano w setną rocznicę jego urodzin.
Ostatnie wydarzenie podobnych rozmiarów, przedstawiające sztukę Dalego,
odbyło
się ponad 20 lat temu. Zaprezentowane zostanie ponad 200 dzieł artysty,
niektóre z nich znajdą się w USA po raz pierwszy. Odzwierciedlają one
całą jego
karierę, od wczesnych portretów rodzinnych poprzez eksperymenty z
kubizmem do
kontrowersyjnych prac z późniejszych okresów twórczości,
zainspirowanych nauką
i religią. Chociaż główna myśl wystawy skierowana jest na
przedstawienie
Salvadora Dali jako malarza, będziemy mieli również szansę by zobaczyć
rzeźby,
meble i biżuterię jego projektu, filmy oparte na jego scenariuszach, a
także
scenografie do sztuk teatralnych i baletowych. To wszystko już
niebawem, ale kim tak na prawdę był Dali? Szukając odpowiedzi na to
pytanie
spędziłam nieco czasu "serfując" po internecie i "buszując"
w bibliotece. Okazało się, że był to artysta tak skupiony na swojej
popularności i na tym by o nim stale mówiono, nie istotne czy dobrze,
czy źle,
że prawie każde źródło, do którego sięgnęłam, podaje inną historię jego
życia.
Są oczywiście pewne punkty zwrotne i fakty, które odnalazłam wszędzie i
to
właśnie na nich oparłam swój tekst. Pewne jest, że
Salvador Filipe Jacinto Dali urodził się 11 maja 1904 roku w Hiszpanii.
Pochodził z rodziny mieszczańskiej i swe pierwsze lekcje rysunku
rozpoczął już
jako dziesięciolatek. Będąc siedemnastoletnim młodzieńcem zaczął się
kształcić
w Królewskiej Akademii Sztuki w Madrycie, gdzie ćwiczył podstawowe
techniki
malarskie. W tym czasie zafascynował się on kubizmem i futuryzmem, co
można
zobaczyć w jego pracach z tego okresu. Akademickim profesorom jego
innowacje
nie przypadły do gustu, więc usunięto go z Akademii i to dwa razy.
Salvador
Dali nigdy jej nie ukończył. Uważał on, iż jest i tak bardziej
wykwalifikowanym
twórcą niż ci, którzy chcieli go egzaminować. Odkrycie teorii
Zygmunta Freuda i paryskich surrealistów miało ogromny wpływ na życie
Dalego. W
1928 przeniósł się on do Paryża, gdzie poznał Pablo Picasso i Joan
Miro. To
dzięki nim przyłączył się on do grupy surrealistów, których głównym
mistrzem
był w tym czasie Berton. Odnalezienie swego własnego stylu malarskiego,
który
przyniósł mu światową sławę i miano najlepszego surrealisty świata,
zajęło mu
około roku. Według jego teorii, opartej na filozofii Freuda, nasza
podświadomość ujawnia się w naszych snach. By odnaleźć w sobie własną
podświadomość Dali wprawiał się w halucynogenny stan zwany przez niego
"paranoidalno - krytycznym". Ten moment w
życiu Salvadora jest dla niego bardzo istotny nie tylko ze względu na
swą
dobrze zapowiadającą się karierę, ale również dlatego, że w jego
świecie
pojawiła się 10 lat starsza Gala, muza, przyjaciółka, kochanka, później
żona, a
także jego agentka. Była ona kobietą jego życia i mimo iż pod koniec
nie
widywano ich już za często razem to Gala do końca zajmowała się jego
finansami.
W 1937 roku Dali
spędził sporo czasu we Włoszech gdzie zachwycił się renesansowym
malarstwem
Raphaela. To właśnie ta zmiana zainteresowań twórczych oraz
sympatyzowanie z
faszyzmem (był on zafascynowany Hitlerem i wspierał Generała Franco)
przepełniła kielich nieporozumień pomiędzy Dalim a Bertonem i resztą
Surrealistów, co zakończyło się wykluczeniem Salvadora z ich grona.
Zygmunt
Freud, inspirator tego trendu w sztuce, stwierdził, że on sam nie
bardzo
rozumie, o co w tym całym surrealistycznym malarstwie chodzi, a jedynym
interesującym wyjątkiem są prace Salvadora Dali. Przed
okropnościami II wojny światowej nasz artysta, wraz ze swą muzą,
przenieśli się
do Stanów Zjednoczonych, gdzie pozostali do 1950 roku. Salvador Dali
stał się
pupilkiem nowojorskiej "śmietanki towarzyskiej". Jego prace były
bardzo popularne i rozchodziły się jak przysłowiowe ciepłe bułeczki.
Całe to
zamieszanie wokół jego osoby przyniosło mu nie tylko sławę ale i
pieniądze.
Jego dawny przyjaciel, a obecny wróg, Berton, nadał mu nawet przydomek,
który
jest anagramem jego imienia i nazwiska, Avida Dollars (chciwy na
dolary). Po powrocie do
Hiszpanii jego ekscentryczne wybryki, imprezy i w końcu pompatyczny
ślub z Galą
były stałym źródłem plotek we wszystkich brukowcach. W tym samym
czasie zainteresowanie Dalego zwrócił się ku sztuce klasycznej.
Natchnienia do
swych obrazów szukał on w naukach ścisłych i w religii. Na pytanie,
dlaczego
zerwał z surrealizmem odpowiedział, że "być surrealistą cały czas to
tak
jakby spędzić całe swe życie malując jedynie oczy i nosy". W 1958 roku
rozpoczął on swą serię ogromnych obrazów historycznych. Malował on
jeden
monumentalnych rozmiarów obraz z tej serii, co roku podczas lata w
Lligot. W 1980 roku
Salvador Dali musiał całkowicie zaprzestać malarstwa, ponieważ choroba
przyczyniła się do ciągłego drżenia i osłabienia jego rąk do tego
stopnia, iż
nie był on w stanie utrzymać pędzla. To, oraz śmierć Gali w 1982 roku
wpędziły
go w głęboką depresję, z której już się nie wyzwolił. Zmarł 23 stycznia
1989 roku w wieży swojego muzeum, gdzie spędził ostatnie lata swego
życia. Mam nadzieję, że
zainteresowałam Państwa tym niezwykle utalentowanym artystą, który był
malarzem, rzeźbiarzem, pisarzem, twórcą filmowym (Un Chien
andalou oraz L'Age
d'or), projektantem biżuterii i scenografem teatralnym. Jeśli tak,
wybierzcie się do Museum of Art. Wszelkie informacje na temat wystawy
można
znaleźć na stronie internetowe www.philamuseum.org Tak więc nie
pozostaje mi nic innego jak tylko powiedzieć...do zobaczenia w muzeum. Danuta Jabłońska -
Rauer |