Strona
Poetycka
Renata
Fiałkowska
Aktorka, poetka, prozaik.
Grała między innymi
w teatrach: Krakowie w Teatrze im J.
Słowackiego, w Katowicach
w Teatrze im St. Wyspiańskiego, w
Warszawie w Teatrze Studio i w Teatrze
Rozmaitości. Jest członkiem „Międzynarodowego Instytutu Teatralnego”.
Mieszka w
Krakowie.
Moje
pasje to ucieczka
od rozpaczliwej szarości
od smutku codzienności
od nudnej monotonii
od żałosnej melancholii
w zieleń nadziei
w barwny świat marzeń
w radość tworzenia
w zaczarowany kraj fantazji
To za trudne
Jak
można tak od
razu
umieć żyć ?
Tak bez próby ?
W teatrze tyle prób
i premiera często nieudana
a w życiu ?
Niczego
nie można cofnąć
niczego wymazać
Taka
premiera bez jednej próby
i
bez reżysera.
Wszyscy gramy w sztuce
której tekstu nie znamy
trzeba ciągle improwizować
Nawet
nie wiemy
z
ilu aktów się składa
i
który będzie ostatni
Nie
wiemy też czy gramy
w farsie czy w tragedii
w melodramacie czy komedii
Wiemy tylko jedno
że na pewno odejdziemy
Z wyrokiem śmierci
przecież się rodzimy
Czy jesteś księżniczką
czy jesteś żebraczką
czy cnotliwą dzieweczką
czy wulgarną dziwką
musisz niestety odejść
pożegnać dziwny ten świat
Tak jak w teatrze
po ostatnim akcie
zapadnie kurtyna
Koniec twojej roli
tylko zamiast braw
będą ci towarzyszyły
łzy najbliższych
A co dalej ? ? ?
W teatrze następnego dnia
prawdopodobnie znowu zagrasz
A w życiu ? ? ?
****
Przeszłość ma szczególną cechę
Nigdy nas nie opuszcza
Oprócz przeszłości
Niczego nie posiadamy na zawsze
A więc...
Abyście nie musieli
Jej się wstydzić
Pogrzebać trumnę z
marzeniami?
Lepiej pogrzebać samego
siebie!
****
To śmieszne bardzo śmieszne
Serce gładziutkie
A na twarzy już zmarszczki
Serce młodziutkie
A twarz dojrzałej kobiety
****
RÓŻNE
ROZSTANIA
Chętnie rozstajemy się z
dzieciństwem
Radośnie rozstajemy się
Ze szkołą z uczelnią
Z bólem rozstajemy się
Z pierwszą miłością
Ale najbardziej cierpimy
Rozstając się ze złudzeniami.
****
TEN
TRZECI
I znowu uległam
Nie pierwszy raz przyznaję
I nawet się tego nie wstydzę
Jestem przecież kobietą
A kobieta jest słabą istotą
Nie zawsze może oprzeć się
pokusie
Kiedy patrzą na nią wielkie
oczy
W których kryje się tyle
Pragnienie pieszczot
Pragnienie ciepła
Mąż zamknął drzwi sypialni
Przed nami
a przecież z pierwszym
nawet się zaprzyjaźnił
z obecnością drugiego
jakoś pogodził
ale na trzeciego’
się nie zgadza
dlaczego?
Jeżeli tamci dwaj
godzą się na trzeciego?
To dlaczego Zdzicho nie może?
A on jest taki piękny
Dobrze wychowany
Jak prawdziwy tygrys
Cały pręgowany
I tak ładnie
miauczy
****
Jesteś piękny jako bożek
cały skąpany w złocie
strzelisty jak wieża
wspaniały
****
Tęsknie
za twoim dotykiem
za twoim pożądaniem
za twoim przyspieszonym
oddechem
za zespoleniem się naszych ciał
za zapachem twego ciała
aa spazmem szczęścia
który zmienia twą twarz
Tęsknie
za tobą
|