Philadelphia  -  Atlantic City  -  Trenton -  Wilmington










nr60 Nr 60, Czerwiec 2004

str. 18
- Polski zespol piesni i tanca Slask. Cz.1. Krzysztof Klimek

          

Krzysztof Klimek

(odcinek 1)

 

POLSKI  ZESPÓŁ  PIEŚNI  I  TAŃCA  ŚLĄSK

 

Za początek działalności Państwowego Zespołu Ludowego Pieśni i Tańca „Śląsk" uznaje się dzień 1 lipca 1953 roku, wiadomo jednak, że prace organizacyjne i przygotowawcze rozpoczęły się znacznie wcześniej. Brak niestety wielu dokumentów, z których można by odtworzyć cały przebieg tych przygotowań, a w publikacjach dyrektora i kierownika  artystycznego Zespołu prof. Stanisława Hadyny  (tytuł profesorski umowny)   trudno   oddzielić fakty od fabularnych opowiadań. Nadto znaczna część dokumentów archiwalnych uległa  przypuszczalnie  zniszczeniu  w czasie wielkiego  pożaru siedziby  Zespołu,  jaki   miał   miejsce 6  stycznia  1972 .

Próby dotarcia do osób, które w tamtych latach podejmowały decyzje o powołaniu "Śląska"  nie powiodły się, więc  w opracowaniu niniejszym  oparłem się w znacznej  części  na rozmowach  z  byłymi  artystami  Zespołu, którzy byli  świadkami tamtych  zdarzeń,    nielicznych zachowanych dokumentach udostępnionych mi do  wglądu przez kierownictwo  „Śląska”, materiałach  archiwalnych prywatnych oraz  na publikacjach Stanisława  Hadyny.[1]  Kserokopie  niektórych  dokumentów są  umieszczone w aneksie. [2]

 

          Pewne fakty o których się dowiedziałem wskazują na to, że "Śląsk" nie był zwykłym zespołem  pieśni i tańca w powszechnym rozumieniu tej nazwy i spróbuję to uzasadnić, ale na wstępie przedstawię sylwetkę  twórcy Zespołu oraz jego drogę do tego,  co w swoich publikacjach  , nazwał   „Słoneczną republiką" [3]

Stanisław  Hadyna  urodził się we wsi Karpentna w Beskidzie Śląskim  25 września  1919. Maturę zdał w pobliskim Cieszynie i tam też rozpoczął studia muzyczne w filii konserwatorium katowickiego. Później studiował socjologię na Uniwersytecie Warszawskim, naukę przerwała jednak  wojna . Wywieziony na roboty przymusowe do Rzeszy, pracował najpierw jako robotnik rolny, potem w szpitalu, a następnie w fabryce.

 

Po ucieczce, wrócił do Polski i w Krakowie kontynuował studia. Po wyzwoleniu, niezwykle aktywny i twórczy pracował w wielu miejscach, w wielu instytucjach związanych z działalnością artystyczną Był między innymi dyrektorem Biura Okręgu Związku Zawodowego Muzyków, później  kierował Państwową Organizacją Imprez Artystycznych oraz współpracował z Polskim Radiem jako autor słuchowisk słowno-muzycznych. Równocześnie studiował  dyrygenturę i  kompozycję w Wyższej Szkole Muzycznej                w  Katowicach.[4]

          Zapewne jego doświadczenie w pracy z różnymi ludźmi oraz wieloma instytucjami artystycznymi zaowocowała później pomysłem na stworzenie „własnego" zespołu , którego wizję jak można sądzić zapożyczył z istniejącego już wcześniej zespołu „Mazowsze" , lub któregoś z licznie odwiedzających wtedy Polskę dużych zespołów rosyjskich . „Własnego" piszę w cudzysłowie, bo oczywiście w tamtych czasach nie można było mieć  własnego  zespołu i to w takiej skali, w jakiej już wtedy  funkcjonowało  „Mazowsze."[5]

                                                 

         Pierwszy etap

 

Stanisław Hadyna, o którym osoby z jego dawnego otoczenia mówią, że miał  ogromny urok osobisty i fenomenalny dar przekonywania, doprowadził do tego, że władze województwa katowickiego, a także Ministerstwo Kultury i Sztuki  zgodziły się na powołanie i finansowanie nowego zespołu. Z materiałów archiwalnych z tamtych czasów wynika, że niezależnie od stopnia osobistego zaangażowania się  Hadyny w ideę powołania "Śląska", o podjęciu takiej decyzji zadecydowała postawa władz województwa.[6] Śląsk jako region, miał w owym czasie ambicje odgrywania w Polsce pierwszoplanowej roli w każdej dziedzinie, opierając się na propagandzie bogactwa, jakie dawał krajowi śląski węgiel. Władze partyjne regionu budowały na tym swoją pozycję i znaczenie również w sferze kultury i sztuki, starając się nie pozostawać w tyle za stolicą.

Rosnąca już w tym czasie sława "Mazowsza" musiała więc w jakiś sposób oddziaływać na wyobraźnię i samopoczucie ważnych osobistości tak w Wojewódzkiej Radzie Narodowej jak i w Komitecie Wojewódzkim  PZPR , to też pomysł na stworzenie zespołu śląskiego co najmniej równego "Mazowszu" trafił  na  podatny grunt.

Poważnym argumentem przemawiającym za koniecznością stworzenia zespołu tego typu na Śląsku było to, że przez folklor można było pokazać  polskość tych ziem zachowaną w tradycyjnych pieśniach, tańcach i obrzędach ludowych[7]. Tego nie mogło zrobić "Mazowsze", a śląskie amatorskie zespoły ludowe których w tamtych latach było wiele, nie reprezentowały poziomu pozwalającego na wykorzystanie ich w tym celu. Nie można wykluczyć, że byt to argument najważniejszy, zwłaszcza, że posługiwano się nim przez kolejne lata, zawsze gdy trzeba było załatwić dla Zespołu jakieś specjalne dotacje, dopłaty, etaty czy inne ułatwienia wspomagające "Śląsk" np. przy organizacji wyjazdów zagranicznych.[8]

            Z zachowanej kopii listu prof. Hadyny do Gustawa  Morcinka  z dnia 26 maja 1953 dowiadujemy się, że pomysł stworzenia  "Wielkiego Zespołu Pieśni i Tańca"  zrodził się  już w lecie 1951 roku, a pierwszym człowiekiem , z którym Hadyna  konsultował ten pomysł był prezes Związku Zawodowego Muzyków w Warszawie, Józef Swatoń. Idea ta spodobała się Swatoniowi i zachęcił on Hadynę do opracowania konkretnego projektu i złożenia go kompetentnym władzom. Tak się też stało i w lutym 1952 Hadyna złożył projekt w Komitecie Wojewódzkim PZPR w Katowicach. [9]

         Nie ma możliwości  udokumentowania  kto  osobiście zajmował się w Komitecie tą  sprawą. Hadyna wymienia jedynie osobę ukrytą za inicjałem "J" chociaż można przypuszczać, że z racji stanowiska musiał w tych sprawach odgrywać jakąś rolę również Maciej Szczepański  kierownik Wydziału Kultury KW  oraz  I Sekretarz  KW Jan  Szydlak.[10]

Komitet zażądał uzupełnienia projektu i wniesienia pewnych poprawek.[11] Hadyna  uwzględnił te żądania, przedstawiając dwa projekty:

„A” - Ludowy Zespół Pieśni i Tańca "Śląsk"  i

„B” - Robotniczy Zespół Pieśni i Tańca "Śląsk".

Formalnego dokumentu zatwierdzającego jeden z tych projektów nie ma, ale sądząc z późniejszych danych przyjęto wersję "A" dodając do nazwy pierwotnej ważne słowo: "Państwowy".

 

         W lecie 1952 (dokładna data nie znana) odbyła się w Katowicach Wojewódzka Narada Aktywu Kulturalnego , na której obecni byli przedstawiciele Ministerstwa Kultury i Sztuki z ówczesnym  szefem tego  resortu Stefanem Dybowskim.[12]

Wtedy – jak pisze Hadyna  zażądano utworzenia Zespołu "Śląsk" co świadczy o  wcześniej już wspomnianej niezwykłej roli jaką władze regionu odgrywały w Polsce. Hadyna potwierdza to też  dalej, pisząc, że po rozmowie w Komitecie na temat pewnych szczegółów organizacyjnych zespołu, wyszedł z budynku jako  "kierownik artystyczny nieistniejącej instytucji" nie mając żadnej nominacji, żadnych dokumentów a jedynie słowa sekretarza  "będziecie kierownikiem artystycznym" .[13]

 

         Tworzenie Zespołu

 

Powierzenie Stanisławowi Hadynie organizacji i kierowania zespołem który miał być śląskim odpowiednikiem "Mazowsza" było najlepszym rozwiązaniem jakie można było przyjąć. Potrafił przekonywać do swojej idei zarówno władze od których zależało wtedy wszystko, jak i  przyjmowanych  do  zespołu młodych ludzi, którzy w większości  nie mieli  żadnego  pojęcia  o czekającej ich  ogromnej pracy .

 Pozytywna decyzja władz, to był jednak  dopiero początek długiej i żmudnej drogi. Pierwszym jej etapem były wyprawy na prowincję, gdzie działały amatorskie zespoły folklorystyczne  i  wyszukiwanie tam osób szczególnie zdolnych. Ten sposób poszukiwań był jednak dosyć uciążliwy i mało efektywny. Podjęto kampanię informacyjną w prasie i w radiu ogłaszając w całej Polsce nabór do Zespołu. Eliminacje odbywały się w Pałacu Młodzieży w Katowicach gdzie istniały dobre warunki do prowadzenia przesłuchań , a także odpowiednia  miejsca dla tłumu chętnych przyjeżdżających z najdalszych stron kraju. [14]

                                                

O warunkach jakie mieli spełniać kandydaci do Zespołu, prof. Hadyna pisał :

 

1 / ukończone co najmniej siedem klas szkoły podstawowej

2/ odpowiednie uzdolnienia

3/ odpowiednie warunki zewnętrzne

4/ wrodzona inteligencja, bystrość i temperament

5/ odpowiednie zdrowie fizyczne

6/ wiek  16 - 22  lata.[15]

 

         Przesłuchania prowadził osobiście prof. Hadyna, któremu towarzyszyła prof. Elwira Kamińska  ( baletmistrz, choreograf )  prof. Helena Niewęgłowska (prof. śpiewu solowego) oraz  prof. Leopold Janicki  ( chórmistrz ) [16]

 

        Inaczej  przebiegało  tworzenie grupy  baletu .  Prof. Elwira  Kamińska  zaproszona przez  Hadynę  do współpracy  już   w styczniu  1953,  prowadziła  w tamtym czasie  amatorski zespół  taneczny  w Bielsku-Białej , odnosząc  z tym  zespołem  duże  sukcesy  również na festiwalach  międzynarodowych.[17]  Znacząca  część  tej grupy  przeszła  wraz      z  prof. Kamińską  do  „Śląska” , co  pozwoliło później na znaczne  skrócenie przygotowań   baletu  do  nowych, profesjonalnych  zadań.

 

          W pierwszym etapie trwających wiele dni eliminacji, przez Pałac Młodzieży przewinęło się około 9 tysięcy chętnych. Przez gęste "sito" przechodziła średnio jedna osoba na sto, a z czasem jedna  na  trzysta, przy łącznej  całkowitej liczbie  przesłuchanych  około 12 tysięcy osób. Większość z nich  wiedziała  o sukcesach utworzonego  3 lata wcześniej, popularnego już  wtedy „Mazowsza”,  więc zgłaszali   się  do nowego zespołu  z nadzieją na podobne  szanse , a często  po prostu z chęci wyrwania się ze swoich  często biednych środowisk. [18]

                                

 

         Z zachowanych w archiwum dokumentów wynika, że prof. Hadyna otrzymał  nominację  na stanowisko  Kierownika  Artystycznego, z dniem 1 maja 1953  pismem  Ministerstwa   Kultury i  Sztuki  nr OF-K/32/34/M ,  jednak  już  20 marca  przesłał  do Ministerstwa Kultury i Sztuki pismo  „meldunek"  o następującej treści:

"Melduję Centralnemu Zarządowi Oper, Filharmonii i Instytucji Muzycznych, że w dniu dzisiejszym został w zasadzie skompletowany chór i grupa taneczna Państwowego Zespołu Ludowego Pieśni i Tańca "Śląsk".

Podobnej treści meldunek przekazany został do Wydziału Propagandy Komitetu Wojewódzkiego PZPR w Stalinogrodzie ( Katowice)  z istotną dodatkową informacją:

" W chwili obecnej nie posiadamy ani budżetu ani lokalu"

W podpisie  -  Kierownik Artystyczny  St. Hadyna. Wynikałoby  z tego, że  wcześniejszą  nominację  ustną  otrzymaną  w Komitecie Hadyna uznał  za wiążącą .[19]

 

          Znalezienie i pozyskanie odpowiedniego lokalu było niezwykle trudne. Hadyna nie wyobrażał sobie, aby siedziba  jego Zespołu była w jakimkolwiek mieście, lub nawet               w pobliżu miasta. Chodziło mu o pełne odizolowanie tej grupy ludzi od wpływów zewnętrznych, o stworzenie  enklawy, w  której  nie byłoby nic, co rozpraszałoby uwagę Zespołu i utrudniałoby całkowite poświęcenie się pracy.[20] 

        Po paru miesiącach poszukiwań znalazł odpowiednie miejsce. Był to kompleks zamkowo pałacowy w Koszęcinie  (60 km na północ od Katowic i 30 km od Częstochowy ) otoczony dużym parkiem, należący dawniej do austriackiej rodziny magnackiej  Hohenloe Ingelfingen, a w czasie poszukiwań Hadyny  mieszczący filię Szpitala Psychiatrycznego pobliskiego Lublińca. Odebranie Zamku Ministerstwu Zdrowia wydawało się początkowo niemożliwe. Wkrótce  jednak  Ministrem Kultury i Sztuki  został Włodzimierz Sokorski  (1953-56) bardzo życzliwy idei powstania Zespołu "Śląsk" i on załatwił to osobiście               z ministrem zdrowia.[21] 

 

          Idea  Stanisława  Hadyny 

 

O tym, że Zespół Pieśni i Tańca ""Śląsk" nie był w rzeczywistości ani w zamiarach Hadyny ani w realizacji zespołem ludowym, świadczą zarówno pewne wypowiedzi Hadyny, jak i fragmenty oficjalnych projektów dotyczących organizacji  jego pracy. Już na początku, na jednym z pierwszych spotkań  ze  zgromadzoną w Zamku młodzieżą mówił : - Trzeba pracować z uporem i konsekwentnie. Nie dlatego aby dostać dyplom, bo tu się tego nie przewiduje, ale aby uzyskać praktyczne umiejętności i wiedzę, które starczą za wszystkie dyplomy i otworzą wam wszystkie drzwi. To, co w Konserwatorium robi się w ciągu czterech lat, my musimy pokonać w ciągu półtora roku [22]

Pisał też : Całą moją uwagę zaprzątał problem stworzenia z Zespołu specyficznego instrumentu jako środka wyrazu. Istotne dla mnie było skomponowanie  zespołu, a nie programu dla Zespołu. Program był rzeczą wtórną, oczywistą. Mógł się zmieniać. [23]

                                                

Już pierwsza wersja planu organizacji Zespołu sporządzonego przez  prof. Hadynę pozwala zauważyć skalę  jego ambicji : 140 osobowy chór, 60 osobowy balet, 80 osobowa orkiestra.[24] To nie był pomysł na konkurencję dla trzykrotnie mniejszego "Mazowsza", to mógł być pomysł na konkurencję dla największych folklorystycznych zespołów świata, jakimi byty wtedy państwowe zespoły ludowe ówczesnego ZSRR .

Ale nie tylko.  W Planie Organizacji  sporządzonym w 1952 roku, w części dotyczącej repertuaru Hadyna pisze (na końcu wprawdzie i w nawiasie, ale jednak) że  „w dalszej perspektywie rozwojowej planowane jest uwzględnienie większego repertuaru kantatowego"[25] . Wkrótce okazało się, że nie była to „dalsza perspektywa", chociaż Hadyna nie otrzymał zgody na tak wielki zespół jaki sobie wymarzył. Skład chóru ograniczono do 110 osób, baletu do 45 ,a orkiestry do ok. 30  osób. Pomimo to, przygotowania chóru do wykonywania utworów oratoryjnych toczyły się równolegle z przygotowaniem repertuaru ludowego, a to głównie  przez odpowiednie szkolenia wokalne indywidualne i grupowe.   Tak więc już  na początku  dało się zauważyć, że  Hadyna wcale nie „kroczył ścieżką wydeptaną przez "Mazowsze" - jak to pisała w liście do prof. Kamińskiej  w 1958 roku   Mira  Zimińska-Sygietyńska. [26]  Szedł swoją  własną  i  to  raczej szeroką  drogą .

Ciekawostką  może tu być  fakt, że program chóralny "Mazowsza", "Śląsk" opracował          w sposób koncertowy jako lekkie ćwiczenie w dwa tygodnie, z wyłączeniem zbyt silnej brzmieniowo grupy basów.

                                                                                                           (c.d. nastąpi).



[1] Stanisław Hadyna „W pogoni za wiosną” (Wydawnictwo  „Śląsk”, 1982) i  Na podbój kontynentu” (Wydawnictwo”Iskry” Warszawa,1964)

[2]  W siedzibie Zespołu nie ma obecnie usystematyzowanego archiwum. Nadto istotna część zachowanych

materiałów informacyjnych została wypożyczona  w sierpniu ubiegłego roku  dziennikarce „Rzeczypospolitej”

pani Danucie Lubinie-Cipińskiej, która  pisze  monografię 50-lecia  „Śląska”.

[3] „W pogoni za wiosną” (Wydawnictwo „Śląsk”, 1982)

[4]  Dane z  autobiografii – archiwum  Zespołu w Koszęcinie .

[5] Tadeusz Kruk i Alojzy Sroga, „Mazowsze” tańczy i śpiewa, ( Wydawnictwo Iskry, Warszawa 1960 )

[6] Stanisław Hadyna,  W pogoni za wiosną,  str.20-21

[7] Stanisław Hadyna  W pogoni za wiosną,  str.11

[8] Objaśnienie tego zagadnienia  w dalszej części tekst

[9] Aneks nr 1, kopia planu organizacyjnego przeznaczonego dla Jana Szydlaka .

[10] Wg zachowanej kopii listu  St.Hadyny do Gustawa Morcinka . Archiwum prywatne.

[11] St. Hadyna  W pogoni za wiosną,  str.18

[12] Wg zachowanej kopii listu  St. Hadyny do Gustawa Morcinka . Arch.pryw.

[13] St.Hadyna , W pogoni za wiosną   str. 18.

[14] St. Hadyna, W pogoni za wiosną  str.51, oaz  relacje uczestnika eliminacji.

[15]  Wg  zachowanej kopii listu  St. Hadyny do Gustawa Morcinka . Arch.pryw.

[16]  Aneks nr 2, kopia dokumentu archiwalnego

[17]  Aneks nr 3, Elwira Kamińska  -  biografia .

[18]  St. Hadyna  W pogoni za wiosną , listy  kandydatów do  zespołu .

[19]  Aneks nr 4, kopia dokumentu archiwalnego

[20]  St. Hadyna , W pogoni za wiosną, s.77

[21]  St. Hadyna, W pogoni za wiosną, s.96

[22]  St. Hadyna, W pogoni za wiosną, s. 171

[23]  St. Hadyna, W pogoni za wiosną, s. 167

[24]  St. Hadyna, W pogoni za wiosną, s.  20,  oraz  Aneks nr 1.

[25]  Aneks nr 5, kopia dokumentu archiwalnego .

[26] Aneks nr  6,  kopia, arch. prywatne