Wolność Tomku w swoim domku.
Sławomir Jakubowski
W poprzednim numerze miesięcznika "Teraz" ukazał się artykuł mojego
autorstwa dotyczący kupna nieruchomości a konkretnie domu. Zapoczątkowałem
w ten sposób serię porad związanych z tym dość obszernym tematem.
Ponieważ sukces nasz, czy to przy zakupie, czy przy sprzedaży będzie
zależał w dużej mierze od wiedzy, jaką na ten temat posiadamy, moje artykuły
powinny w dużym stopniu wyjaśnić wiele kwestii związanych z podejmowaniem
przez nas decyzji.
Na pewno całego procesu nabycia domu nie można opisać w jednym artykule,
dlatego będzie ich na ten temat kilka. Nie zapomnę również o tych, którzy
myślą o sprzedaży domu. Z racji tego, że po jakimś czasie nasza obecna
rezydencja staje się dla nas za ciasna, bądź dzielnica, w której mieszkamy
nam się już nie podoba, czy też mamy dzieci w wieku szkolnym i chcemy wysłać
nasze pociechy do lepszych szkół, co też łączy się z przeprowadzką, (ponieważ
w stanie Pennsylvania obowiązuje tak zwana rejonizacja, jeżeli chodzi o
szkoły publiczne) sprzedaż naszej obecnej rezydencji jest również poważnym
przedsięwzięciem.
Skoncentrujmy się najpierw w kilku następnych artykułach nad sprawą
zakupu domu. Na pewno wielu z nas ma pojęcie na temat, a to z doświadczenia,
a to z porad otrzymanych od znajomych. Mam jednak nadzieję, że ci "doświadczeni"
też wyciągną niejedną dobrą radę z prezentowanych przeze mnie artykułów.
Jakie plusy ma posiadanie domu na własność?
1. Mniejsze ograniczenia, jeśli chodzi o różnego rodzaju przeróbki
lub remonty. Muszą one jednak spełniać lokalne wymogi. Jeżeli natomiast
wynajmujemy dom, każda nawet najmniejsza zmiana (np. malowanie) musi być
uzgodniona z właścicielem.
2. Korzyści podatkowe. Jeżeli pobieramy pożyczkę - procent jaki płacimy
bankowi może być odliczony od dochodu, od którego płacimy podatki (income
tax).
Dotyczy to również tak zwanego home equity loan czyli pożyczki pod
zastaw domu, tu też odsetki mogą być odjęte od dochodu, który zostaje opodatkowany.
3. Gromadzenie tak zwanego equity. Gdy płacimy miesięczne raty sumą,
która zostaje do spłacenie miesiąca na miesiąc maleje ( na początku w dość
wolnym tempie) przy czym w większości przypadków wartość naszej nieruchomości
może wzrastać. Różnica między wartością rynkową a sumą, która pozostała
nam do spłacenia nazywamy equity.
Jak widać posiadanie własnego domu ma wiele zalet. Podkreślam jednak
ponownie, nie rzucajmy się na pierwszą obejrzaną nieruchomość. Wybór jest
naprawdę duży a zależeć on powinien tylko i wyłącznie od naszych własnych
potrzeb i możliwości.
Kiedy decyzja o zakupie domu zostanie podjęta pamiętajmy, że będziemy
tam mieszkać przez następne parę lat. Dlatego powinniśmy bezwzględnie podejść
do tego z rozsądkiem i zaangażowaniem. Wkład, jaki włożymy na pewno zaprocentuje
a satysfakcja będzie olbrzymia. W następnym numerze więcej o zakupie rezydencji
a konkretnie jak zacząć cały proces.
Sławomir Jakubowski |